Portale społecznościowe biją rekordy
popularności. Komcie, foteczki i statusy znajomych stały się naszą
nową obsesją i zabierają nam cenne minuty, jak nie godziny, z
życia. Wypełniły one lukę w codziennej komunikacji. Bo po co
umawiać się z koleżanką czy kolegą, skoro doskonale wiemy co u
nich?
Kaśka ma kota, bo dodała z nim zdjęcie, cioci powodzi się
nie najgorzej, bo ma zdjęcia z wakacji w Hiszpaniii, gdzie nie tylko
zwiedzała zabytki, ale jadła też pomarańcze, co dokładnie
podkreśliła w opisie. Antek i Magda spodziewają się dziecka, bo
na głównych zdjęciach mają skan z USG. Ile to ciekawych rzeczy,
możemy dowiedzieć się o innych. Wystarczy wcisnąć przycisk
startowy naszego komputera.
. |